Freedom's just another word for nothin' left to lose

 

Główna                 

Co nowego?

Dyskografia

Teksty

Biografia

Big Brother

Ciekawostki

Motta

Ważne osoby

Idole

Książki

Zdjęcia

Moja mama
Janis

Raport

Mp3

Sznurki

Autorka

Forum

Księga Gości

Mail

 

 


MONODRAM MUZYCZNY "MOJA MAMA JANIS".
5 grudnia 2005 roku w warszawskim Teatrze Roma odbyła się premiera monodramu muzycznego "Moja mama Janis" z 16 jej piosenkami przetłumaczonymi na j. polski (pierwsze tłumaczenia w historii!). Zrobili to genialnie Maciejka Mazan i Daniel Wyszogrodzki. Śpiewa Jolanta Litwin-Sarzyńska. W krótce ukaże się płyta - Janis po polsku!

*Opis spektaklu
*Losy projektu
*Fragmenty recenzji


Opis spektaklu
"Moja matka Janis", to monodram muzyczny, którego najważniejszą i najbardziej spektakularną część stanowi 15 piosenek legendarnej Janis Joplin po raz pierwszy przetłumaczonych na polski. Ale rzecz jest nie o Joplin, lecz o współczesnej kobiecie w wieku ok.35 lat, która na pozór odniosła sukces, ale jej rozliczenie się z dotychczasowym życiem budzi demony: kompleksy wyniesione z domu, nieudane małżeństwo, niezrealizowane marzenia życiowe, dziwne relacje z matką, niespełnioną potrzebę wolności i wyrwania się z różnych ograniczeń, wyniesionych z małego miasteczka. To bardzo osobisty i przejmujący obraz współczesnej kobiety. Co do tego ma Janis Joplin? Okazuje się, że wiele. Jak cień towarzyszy bohaterce w jej życiu aż do momentu, o którym opowiada spektakl.


Losy projektu
Premiera monodramu odbyła się 5 grudnia 2005 r. na scenie kameralnej stołecznego Teatru Roma i był dotychczas grany ok. 20 razy, zawsze przy pełnej widowni. Reżyseria: Redbad Klynstra, jeden z najciekawszych polskich reżyserów młodego pokolenia, na stałe związany z Teatrem Rozmaitości. Opieka artystyczna: Wojciech Kępczyński. Największą atrakcją spektaklu jest 16 piosenek legendy amerykańskiego rocka Janis Joplin po raz pierwszy w historii przetłumaczonych na język polski. Zrobili to rewelacyjnie Daniel Wyszogrodzki (tłumaczył m.in. dla teatru ROMA musicale "Koty" oraz - ostatnio - "Taniec Wampirów") oraz przez Maciejka Mazan. Pomysłodawczynią projektu oraz odtwórczynią głównej roli jest Jolanta Litwin-Sarzyńska, na co dzień aktorka Teatru Syrena, wokalistka musicalowa, laureatka Grand Prix na konkursach piosenkarskich w Legnicy, Warszawie i Lublinie. Towarzyszy jej zespól muzyków rockowych grających w takich kapelach jak "100 procent bawełny", "Houk". Spektakl pokazywany był m.in. w poznańskim "Zamku", na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu oraz - gościnnie - w stołecznym Teatrze Montownia, zaś w wersji koncertowej - na Festiwalu Dialogu 4 Kultur w Łodzi, w ramach Salonu "Polityki" w Elblągu (w ramach spotkania z Wojciechem Mannem), w warszawskim Jazz Cafe, w Centrum Kultury "Muza" w Legnicy, w Centrum Kultury "Impart" we Wrocławiu, na zamkniętej imprezie firmy Daimler Chrysler. Wszędzie przyjmowany był przez publiczność bardzo gorąco. Patronat nad spektaklem objęła Ambasada USA w Polsce.


Fragmenty recenzji
*"Powstała zaskakująco szczera i celna opowieść o dziewczynie z małego miasteczka wyzwalającej się z prowincjonalnych obciążeń, kompleksów i idiosynkrazji, a przecież tkwiącej (w pewnej przynajmniej mierze) w tym przyrodzonym sosie raz na zawsze. Aktorka umiała się powstrzymać od teatralno-recitalowych upiększeń i łatwizn, być może instynktownie czując, że tylko maksymalna otwartość i prostota zharmonizuje się z bluesowymi skargami "Mamy Janis", wykonanymi perfekcyjnie i efektownie, bez cienia tandetnego naśladownictwa"
-Jacek Sieradzki, Subiektywny spis aktorów

*"Moja mama Janis" to popis nie tylko aktorski, ale i wokalny. Silny, lekko zachrypnięty głos artystki przypomina barwą głos Joplin, ale nie próbuje ona naśladować gwiazdy. Proponuje własną interpretację piosenek. (...) W każdej sytuacji prowadzi ją miłość, która czasem doprowadza do rozpaczliwego krzyku. I wtedy Jolanta-Joanna-Janis zaczyna śpiewać tak, że wciska w fotel"
-Krystyna Lubelska, Polityka Nr 50/2005.

*"Niemal każdy utwór to przepełniony jest pasją, radosną energią i szczerym zachwytem hołd złożony ukochanej artystce. A trzeba podkreślić, że w kwestii wyboru repertuaru aktorka nie poszła na żaden kompromis, wprost przeciwnie - dość wysoko ustaliła sobie poprzeczkę. Litwin-Sarzyńska ma wielki głos, który potrafi na zmianę wzruszać i przyprawiać słuchacza o rozkoszne dreszcze.
-Anna Markiewicz, TVP, 17.12.2005.

*Jolanta Litwin-Sarzyńska dysponuje dobrym głosem i jest muzykalna
-Jacek Marczyński, Rzeczpospolita 10.12.2005.

*Jolanta Litwin-Sarzyńska ma mocny głos, który jest w stanie oddać trudny repertuar Janis Joplin. Aktorka nie naśladuje piosenkarki. Jest sobą i to jej duży atut."
-Michalina Dolińska, Gazeta Wyborcza, 14.11. 2004.

*Joli Litwin, która brawurowo śpiewała hity Janis Joplin z profesjonalnie sprawnym zespołem rockowym.
-Mirosław Pęczak, Polityka Nr 4/2005.

*"Moja mama Janis" to jednak nie tylko koncert 15 największych przebojów Janis Joplin, to również nietypowo poprowadzona opowieść biograficzna (...) To świetny pomysł: zamiast udawać Joplin, autorka tworzy na scenie postać o podobnej biografii (...) Wielkim walorem wieczoru jest bezpretensjonalne aktorstwo. Litwin-Sarzyńska zwraca się wprost do widzów, tworząc klimat intymnej rozmowy. Od monologu gładko przechodzi do piosenek, które są rodzajem emocjonalnego komentarza. Co najważniejsze, jako wokalistka znajduje własny styl i własną ekspresję (...) Wieczór z piosenkami Joplin wart jest zachodu.
-Roman Pawłowski, Gazeta Wyborcza, 12.05.2006.

*Na temat tłumaczeń:
I dla nich (piosenek) warto wybrać się na spektakl, zwłaszcza że dzięki autorom polskich przekładów - Maciejce Mazan i Danielowi Wyszogrodzkiemu - mówią więcej o Janis, o jej samotności, poszukiwaniu miłości i zrozumienia, niż niejedna biografia poświęcona artystce
-Jacek Marczyński, Rzeczpospolita.

*Rewelacyjne tłumaczenia tekstów w wykonaniu Maciejki Mazan i Daniela Wyszogrodzkiego
-Anna Markiewicz, TVP.


>>Dziękuję Piotrs'owi za nadesłanie artykułow